Podatek od oszczędności – OKI od 2027 r. czyli kto zapłaci 0,85 proc. podatku

Hasło „podatek od oszczędności” brzmi groźniej, niż wynika to z uchwalonych przepisów. Nowa danina nie zostanie automatycznie nałożona na pieniądze trzymane na zwykłym koncie, lokacie czy rachunku maklerskim. Obejmie wyłącznie aktywa dobrowolnie przeniesione na Osobiste Konto Inwestycyjne, czyli OKI.

Mechanizm ma dwa oblicza. Do określonego limitu zyski osiągane na OKI nie będą obciążone 19-procentowym podatkiem Belki. Po przekroczeniu limitu pojawi się jednak roczny podatek od wartości aktywów, pobierany także wtedy, gdy inwestycje przyniosą stratę.

Najczęstszy błąd polega na dodawaniu dwóch kwot zwolnienia: 25 tys. zł oraz 100 tys. zł. Nie daje to 125 tys. zł wolnych od podatku. Łączny limit zwolnienia wyniesie maksymalnie 100 tys. zł, a część przeznaczona na lokaty i inne bezpieczne oszczędności nie będzie mogła przekroczyć 25 tys. zł.

Na 27 lipca 2026 r. ustawa została uchwalona przez Sejm i przyjęta przez Senat bez poprawek. Czeka jeszcze na podpis Prezydenta RP oraz publikację w Dzienniku Ustaw. Uchwalony tekst przewiduje wejście przepisów w życie 1 stycznia 2027 r.

Nowy podatek nie obejmie wszystkich oszczędności – tak będzie działać OKI

OKI nie zastąpi zwykłych kont bankowych ani rachunków maklerskich. Będzie dodatkowym, dobrowolnym opakowaniem podatkowym. Osoba, która nie otworzy takiego konta, nie zostanie objęta podatkiem od wartości aktywów. Jej lokaty, odsetki, dywidendy i zyski ze sprzedaży papierów wartościowych nadal będą rozliczane na dotychczasowych zasadach, przede wszystkim z zastosowaniem 19-procentowego podatku Belki.

Umowę o prowadzenie OKI będzie mogła zawrzeć osoba fizyczna, która ukończyła 18 lat. Jedna osoba będzie mogła mieć więcej niż jedno OKI, na przykład rachunek maklerski w jednym banku i rachunek funduszowy w innej instytucji. Nie pozwoli to jednak zwielokrotnić zwolnienia – urząd skarbowy zsumuje średnią wartość aktywów ze wszystkich kont należących do tego samego podatnika. OKI nie będzie także rachunkiem wspólnym. Małżonkowie mogą otworzyć dwa odrębne konta i każde z nich otrzyma własny limit.

Konta będą mogły prowadzić między innymi:

  • banki krajowe,
  • domy maklerskie,
  • fundusze inwestycyjne,
  • zakłady ubezpieczeń oferujące ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe,
  • dobrowolne fundusze emerytalne.

Na OKI będzie można przechowywać między innymi pieniądze, lokaty, skarbowe obligacje oszczędnościowe, akcje, obligacje przedsiębiorstw, jednostki funduszy oraz inne instrumenty dopuszczone do obrotu na rynku regulowanym lub w alternatywnym systemie obrotu. Konto ma zachować płynność – właściciel będzie mógł wypłacić całość albo część środków bez czekania do wieku emerytalnego.

Najważniejsza zmiana dotyczy sposobu opodatkowania. Dochody osiągane z aktywów znajdujących się na OKI zostaną wyłączone z podatku dochodowego. Nie będzie więc klasycznego podatku Belki od odsetek, dywidend czy zysku ze sprzedaży. Zamiast niego pojawi się podatek liczony od średniej wartości majątku na koncie.

Średnia nie będzie ustalana na podstawie stanu rachunku z 31 grudnia. Instytucja finansowa policzy ją przy wykorzystaniu dziennych wycen aktywów, wpłat, wypłat i liczby dni, przez które konto było prowadzone. Oznacza to, że wypłacenie pieniędzy pod koniec grudnia nie usunie podatku od kapitału utrzymywanego na OKI przez wcześniejsze miesiące.

W 2027 r. stawka podatku wyniesie 0,85 proc. Od kolejnych lat ma odpowiadać 19 proc. stopy referencyjnej NBP obowiązującej 31 października poprzedniego roku, jednak nie będzie mogła spaść poniżej 0,1 proc. Stawkę minister finansów ma ogłaszać do 30 listopada.

Rozliczenie nie będzie całkowicie automatyczne. Instytucje prowadzące OKI przekażą dane do urzędu skarbowego do końca lutego następnego roku. W e-Urzędzie Skarbowym pojawi się wypełnione danymi zeznanie, ale podatnik będzie musiał je sprawdzić i wysłać od 15 marca do 31 maja. Podatek również trzeba będzie zapłacić do 31 maja. Pierwsze rozliczenie za 2027 r. przypadnie więc na okres od 15 marca do 31 maja 2028 r.

Rząd przedstawia OKI jako narzędzie bezpłatne w zakresie podstawowych czynności, takich jak otwarcie konta, wpłata i wypłata. Nie oznacza to jednak inwestowania bez kosztów. Umowa będzie określała opłaty związane z prowadzeniem rachunku, transakcjami i produktami finansowymi. Przed wyborem instytucji trzeba sprawdzić przede wszystkim prowizję maklerską, opłatę za zarządzanie funduszem, spread walutowy i koszt transferu papierów. Darmowe otwarcie konta nie zrekompensuje funduszu pobierającego 2–3 proc. rocznie za zarządzanie.

Limity 25 tys. i 100 tys. zł – co naprawdę zostanie zwolnione

Ustawa dzieli aktywa korzystające ze zwolnienia na dwie grupy.

Część oszczędnościowa – maksymalnie 25 tys. zł

Limit obejmie między innymi środki na rachunkach i lokatach prowadzonych w złotych, skarbowe obligacje oszczędnościowe, bony skarbowe oraz określone produkty zbiorowego inwestowania o najniższym poziomie ryzyka. Lokata strukturyzowana nie zostanie potraktowana jak zwykła lokata.

Część inwestycyjna – maksymalnie 100 tys. zł

Do tej grupy mogą należeć między innymi akcje spółek z kapitałem zakładowym denominowanym w złotych, obligacje i listy zastawne denominowane w złotych, środki na rachunku maklerskim w złotych oraz jednostki funduszy, których co najmniej 70 proc. aktywów stanowią instrumenty kwalifikowane przez ustawę.

Łączne zwolnienie nie może jednak przekroczyć 100 tys. zł. Limit oszczędnościowy jest częścią tego pułapu, a nie dodatkiem do niego. Przy pełnym wykorzystaniu części oszczędnościowej na pozostałe inwestycje zostaje 75 tys. zł zwolnienia. Ustawa nakazuje najpierw przypisać zwolnienie do aktywów oszczędnościowych, a dopiero później do inwestycyjnych.

Przykłady pokazują to najlepiej. Wyliczenia zakładają, że podane kwoty są średnią roczną wartością aktywów kwalifikowanych, a stawka wynosi 0,85 proc.:

  • 100 tys. zł w kwalifikowanych akcjach lub funduszach – podatek wyniesie 0 zł.
  • 25 tys. zł na lokacie i 75 tys. zł w akcjach – podatek wyniesie 0 zł.
  • 40 tys. zł na lokacie i 60 tys. zł w akcjach – zwolnione będzie 25 tys. zł lokaty i 60 tys. zł akcji. Opodatkowane zostanie 15 tys. zł, czyli podatek wyniesie 127,50 zł.
  • 25 tys. zł na lokacie i 100 tys. zł w akcjach – łączna wartość to 125 tys. zł, ale zwolnienie zatrzyma się na 100 tys. zł. Od pozostałych 25 tys. zł trzeba będzie zapłacić 212,50 zł.
  • 150 tys. zł wyłącznie w kwalifikowanych akcjach – opodatkowane zostanie 50 tys. zł, co da 425 zł podatku.
  • 200 tys. zł kwalifikowanych aktywów utrzymywanych przez cały rok – nadwyżka wyniesie 100 tys. zł, a podatek 850 zł.

Ważniejszy od samej kwoty będzie jednak rodzaj instrumentu. Zwolnienie jest wyraźnie ukierunkowane na aktywa denominowane w złotych i produkty zawierające odpowiednio wysoki udział kwalifikowanych instrumentów.

Akcje zagranicznej spółki, obligacje w euro lub dolarach czy globalny ETF nie otrzymają zwolnienia automatycznie. W przypadku funduszy ustawa wymaga, aby co najmniej 70 proc. portfela stanowiły aktywa kwalifikowane. Jeżeli produkt nie spełni tego warunku, jego średnia wartość trafi do puli nieobjętej zwolnieniem i może być opodatkowana od pierwszej złotówki, mimo że zyski nadal nie będą obciążone podatkiem Belki.

To będzie jeden z najbardziej irytujących elementów nowych przepisów. Sama nazwa produktu nie odpowie na pytanie, czy korzysta on z limitu. Przed zakupem globalnego ETF-u, funduszu mieszanego albo obligacji zagranicznej spółki trzeba uzyskać od instytucji prowadzącej OKI jednoznaczne potwierdzenie, do której kategorii podatkowej produkt zostanie przypisany.

Limity nie będą waloryzowane od razu. Kwoty 25 tys. i 100 tys. zł pozostaną nominalnie niezmienione w latach 2027–2029. Mechanizm podnoszenia ich o inflację zacznie działać dopiero od 2030 r., a kwoty będą zaokrąglane w dół do pełnych 100 zł.

Kiedy OKI się opłaci, a kiedy podatek od aktywów zje korzyści

Najrozsądniejsza kolejność działania jest prosta: najpierw wykorzystać zwolnioną część OKI, a dopiero później rozważać umieszczanie na koncie większego kapitału.

Dla kwalifikowanych aktywów mieszczących się w limicie korzyść jest czytelna. Inwestor nie płaci 19 proc. od zysku, odsetek ani dywidendy, a jednocześnie nie ponosi podatku od wartości aktywów. Trzeba jedynie pilnować kosztów produktu i kwalifikacji podatkowej.

Sytuacja zmienia się po przekroczeniu limitu. Od nadwyżki podatek wyniesie w 2027 r. 0,85 proc. wartości, niezależnie od wyniku inwestycji. Orientacyjny punkt graniczny można obliczyć, dzieląc 0,85 proc. przez 19 proc. Wynik to około 4,47 proc.

Oznacza to, że przy porównywaniu samej nadwyżki ponad limit:

  • gdy roczna stopa zwrotu wynosi 3 proc., podatek Belki od zrealizowanego zysku to 0,57 proc. kapitału, a podatek na OKI – 0,85 proc.;
  • gdy stopa zwrotu wynosi 6 proc., podatek Belki odpowiada 1,14 proc. kapitału, a podatek na OKI nadal wynosi 0,85 proc.

Przy nadwyżce 100 tys. zł i zrealizowanym zysku 3 tys. zł zwykły rachunek oznaczałby 570 zł podatku Belki, podczas gdy na OKI podatek od aktywów wyniósłby 850 zł. Przy zysku 6 tys. zł proporcje się odwracają: podatek Belki sięgnąłby 1140 zł, czyli o 290 zł więcej niż podatek na OKI.

Granica 4,47 proc. jest tylko narzędziem do szybkiej oceny. Na zwykłym rachunku podatek od wzrostu ceny akcji lub funduszu jest zwykle odroczony do momentu sprzedaży. Na OKI danina od nadwyżki będzie płacona co roku. Wieloletnie odroczenie podatku może więc działać na korzyść zwykłego rachunku, nawet jeśli oczekiwana stopa zwrotu przekracza 4,47 proc.

Największa wada OKI ujawni się podczas bessy. Podatek nie zależy od osiągnięcia dochodu. Jeżeli portfel straci 10 proc., inwestor nadal może dostać rachunek podatkowy. Strata osiągnięta na OKI nie będzie również traktowana jako strata podatkowa, którą można wykorzystać do obniżenia innych dochodów kapitałowych. W opisywanym przez ekspertów przykładzie osoba wpłacająca 200 tys. zł i tracąca 10 proc. kapitału kończy rok z 20 tys. zł straty oraz dodatkowym podatkiem wynoszącym około 763 zł, wynikającym ze średniej wartości portfela.

Dlatego podział jest dość wyraźny:

  • Najwyższy priorytet: kwalifikowane, niskokosztowe aktywa mieszczące się w łącznym limicie 100 tys. zł.
  • Decyzja wymagająca obliczeń: kwalifikowane aktywa powyżej limitu, szczególnie przy długim okresie inwestycji.
  • Podwyższone ryzyko podatkowe: portfele bardzo zmienne, strategie krótkoterminowe oraz aktywa, które nie korzystają ze zwolnienia.
  • Zły powód do otwarcia OKI: sama reklama „bez podatku Belki”, bez sprawdzenia opłat, składu produktu i podatku od wartości aktywów.

Przed przeniesieniem pieniędzy trzeba poprosić instytucję o cztery informacje: kategorię podatkową instrumentu, przewidywaną średnią wartość opodatkowaną, pełną tabelę opłat oraz sposób raportowania danych do e-Urzędu Skarbowego. Dopiero wtedy można porównać OKI ze zwykłym rachunkiem, lokatą, IKE lub IKZE.

FAQ: podatek od oszczędności i OKI od 2027 r.

Czy nowy podatek obejmie moje zwykłe konto oszczędnościowe?
Nie. Podatek od wartości aktywów będzie dotyczył wyłącznie środków umieszczonych na dobrowolnym OKI. Poza OKI pozostaną dotychczasowe zasady, w tym podatek Belki.

Czy limity 25 tys. i 100 tys. zł dają łącznie 125 tys. zł zwolnienia?
Nie. Maksymalne łączne zwolnienie wyniesie 100 tys. zł. W tej kwocie część oszczędnościowa może zajmować najwyżej 25 tys. zł.

Czy jedna osoba może mieć kilka kont OKI?
Tak, ale wartości ze wszystkich kont zostaną zsumowane. Otwarcie trzech rachunków nie oznacza trzech limitów po 100 tys. zł.

Czy małżonkowie mogą otworzyć wspólne OKI?
Nie. Każde OKI będzie przypisane jednej osobie. Małżonkowie mogą jednak otworzyć dwa osobne konta i korzystać z odrębnych limitów.

Czy podatek trzeba będzie zapłacić również przy stracie?
Tak. Po przekroczeniu zwolnienia podatek będzie liczony od średniej wartości aktywów, a nie od osiągniętego zysku.

Czy wszystkie akcje i ETF-y będą zwolnione do 100 tys. zł?
Nie. Znaczenie ma waluta, rodzaj instrumentu oraz skład funduszu. Globalny ETF lub zagraniczne akcje mogą nie spełnić ustawowych warunków zwolnienia.

Kiedy trzeba będzie po raz pierwszy rozliczyć podatek?
Za 2027 r. zeznanie będzie składane przez e-Urząd Skarbowy od 15 marca do 31 maja 2028 r. Do 31 maja trzeba będzie również zapłacić należną kwotę.

Od czego zacząć przed otwarciem OKI?
Od pisemnego potwierdzenia, które instrumenty w ofercie instytucji korzystają ze zwolnienia. Drugim krokiem jest sprawdzenie pełnej tabeli opłat. Przelewanie pieniędzy przed uzyskaniem tych dwóch informacji będzie najłatwiejszym sposobem na utratę oczekiwanej korzyści podatkowej.

Categories: Inwestowanie
S. Miler

Written by:S. Miler All posts by the author

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ciasteczka

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików Cookies. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.